9 lutego 2015
[Przed premierą] Stardust Memories: Forget The Future
Stardust Memories porzucają covery i debiutują z autorskim materiałem. To będzie bardzo dobra płyta!
Będzie, a właściwie już jest. Co prawda ukaże się dopiero 16 marca, ale my już ją znamy i wiemy, że jest warta naszego poparcia. Dlatego właśnie WAFP jest jednym z patronów medialnych albumu Tension.
Oczekiwanie czas zacząć. Słuchamy singla Forget The Future:
WAFP!
Zdjęcie: Magda Gac
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni
-
Lata 80. w polskiej muzyce popularnej są jak przybrzeżne wody najeżone rafami i niebezpiecznymi szczątkami rozbitych statków. Żeglowanie ...
-
Zapraszamy na wywiad z przedstawicielem jednego z najpopularniejszych, niezależnych serwisów muzycznych w polskim Internecie. Jak wygląda j...
-
Oj, po bardzo kruchym lodzie stąpa Grzegorz Kwiatkowski, naczelny tekściarz gdańskiej trupy. Poprzedni album zaczął się od wyznania I ha...
-
Zapraszamy na seans filmowy okraszony dużą dawką dobrej gitarowej muzyki. Oto, co zespół napisał o swoim dziele: Dziś prezentujemy dokum...
-
Julia Marcell w niedawno opublikowanym wywiadzie wyznała, że proces powstawania jej najnowszej płyty polegał nie tyle na dodawaniu smaczków...
-
Ledwo skończył się tegoroczny, a my już myślimy o następnym. Pomarzyć zawsze można, dlatego wspólnie stwórzmy listę wykonawców, których chci...
-
Jak co roku wasz wafpowy korespondent przebywał na katowickim Offie, by sprawdzić formę polskich zespołów, skorzystać z toi-toiów, bawi...
-
To nie jest płyta przełomowa. Więcej, operuje w raczej dobrze znanych nam klimatach brzmieniowych. Ale co mnie to obchodzi – tego chce się ...
-
Ten zespół ma przesrane. Nie, nie, wcale nie ode mnie. Po prostu zostanie pożarty. Na forach, blogach, serwisach. Tak jak wcześniej zmasakro...

Skoro słuchaliście ich płyty i uważacie, że jest taka fajna, to moglibyście napisać dlaczego, bo na razie wygląda to tak jak na kiepskich blogach muzycznych: Chwalą nas. Kto? Wy mnie, a ja was! :D
OdpowiedzUsuńWszystko będzie w recenzji, proste. [m]
Usuńten singiel to jakieś totalne popłuczyny, właśnie przez takie zespoły przestałem interesować się tym co się dzieje zarówno na waszym blogu jak i w szeroko pojętej alternatywie...straszne gówno, ale polskie
OdpowiedzUsuńsmacznego :]
To towar eksportowy, więc w Polsce niezrozumiały :-)
UsuńNie ma duszy w polskiej muzyce, czytam bloga od kilku lat, słucham prawie wszystkiego, a wracam czasem tylko do debiutu Brdy.
Cóż programy typu Ministry czy Music Maker są ogólnie dostępne. Nagranie płyty w stylu Dead Can Dance czy Lyke Li nie stanowi żadnego problemu, nawet masterować nie trzeba. Później albo filozoficzny bełkot albo sprawny śpiew w języku szapira i sukces murowany. A szkoda bo przydałby się dreszcz jak przy pierwszym przesłuchaniu "Idziemy przez las" czy " Mojej ulicy".
na boga, co za pomysl zeby Siekere tu wrzucac. inne czasy, inne brzmienia, inny odbiorca, wyluzuj
Usuńdzięki, już jestem luźny gość
UsuńMoże nie jest straszne to polskie gówno, jak twierdzi przedmówca, ale marcepanem też trudno tę piosnkę nazwać. Bez pomysłu, bez błysku, realizacja męcząca. Nie zapowiada to "bardzo dobrej płyty" :(
OdpowiedzUsuń