Blog pod nazwą Don't Panic We Are From Poland wystartował w czerwcu 2007 r. jako odpowiedź na coraz wyraźniejsze sygnały świadczące o rozwoju polskiej alternatywnej sceny muzycznej. Pomysł był prosty: skoncentrować się wyłącznie na polskich artystach i wyłapywać najciekawsze zjawiska rozgrywające się tutaj, w Polsce.
Wyróżnikiem bloga stało się przedstawianie nikomu jeszcze nieznanych wykonawców i śledzenie ich dalszych działań - obserwowanie jak dziecko dorasta i usamodzielnia się, odnosi sukcesy lub ponosi porażkę. W tym celu powstał dział Obserwator, a także składanka We Are From Poland, zbierająca najciekawsze w danym momencie przejawy artystycznej wypowiedzi z szerokiego wachlarza gatunków.
Z czasem blog ewoluował i zmieniał się: przez pewien czas nazywał się We Are From Poland, po czym przyjął za nazwę zagadkowy i trudny do wymówienia skrótowiec - WAFP!; zmieniał szaty i kolory, by przywdziać skromny, ale czytelny i przejrzysty układ obecny. Powiększała się też grupa autorów, od jednej osoby założyciela [m] do dzisiejszej czteroosobowej redakcji:
Krzysztof Śmiglak [lupus]
Jaś Felcyn [jaszko]
Grzesiek Kopeć [avatar]
Marceli Frączek [m]
Ponad tysiąc wpisów przez niespełna 5 lat działalności, 8 oficjalnych składanek, mnóstwo ciekawych komentarzy zostawionych przez czytelników, wywiady z muzykami i nie tylko, relacje z koncertów i festiwali, artykuły na tematy okołomuzyczne, patronaty nad wartościowymi wydawnictwami - to w skrócie nasz dorobek.
Chcesz się z nami skontaktować, pisz: wearefrompoland@gmail.com
Chcesz się więcej dowiedzieć o tym, co możemy zrobić wspólnie, zapoznaj się z działem Współpraca.
Gliwice, 2 stycznia 2012 r.
Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni
-
Lata 80. w polskiej muzyce popularnej są jak przybrzeżne wody najeżone rafami i niebezpiecznymi szczątkami rozbitych statków. Żeglowanie po...
-
Najpierw jedna EP-ka, rok później druga. Zamiast longplaya dyskografia grupy powiększyła się o kolejne krótkie wydawnictwo. Nawet bardzo ...
-
W 2002 roku pochodzący z Gdyni Artur Maszota bezskutecznie szuka wydawcy dla swojego zespołu Supreme. Zniechęcony ówczesnymi realiami pos...
-
Romans WAFP z zespołem Plug&Play jest długi i burzliwy. Kochaliśmy się i nienawidzili. Czasem, jak to w związku, padały mocne słowa. Z cz...
-
Pamiętacie, jak pisaliśmy o niej w Obserwatorze prawie rok temu? Jak zimą mianowaliśmy wysoko w kategorii Nadzieja Roku z adnotacją: „Dz...
-
Gdynianie nie gęsi swoje Tides From Nebula mają! God’s Own Prototype stanowić mogą silną konkurencję dla warszawiaków, bo grają równie ci...
-
Wyobraźcie sobie, że otwieracie skrzynkę pocztową i wyjmujecie z niej widokówkę od dawno nie widzianego znajomego. Niepozorna i w dodatku...