26 listopada 2014

Administratorr Electro: Sławnikowice - Zgorzelec 17:10 (Jimmy Jazz Records, 2014)


„Szkoły już nie ma i Ciebie też, a Pawełek ma inny smak”, choć nadal kosztuje niecałe dwa złote, a jego płynne nadzienie ciągnie się niemiłosiernie na litość boską, jak tytułowa dżdżownica. Po chodniku w słońcu się nie snuje, lecz niedostatków dreszczu jak z prysznica deszczu czy kilku mżawek zwątpień dostarcza.

25 listopada 2014

Substytut: Nie będzie już ewolucji (wyd. własne, 2014)


Oto pośmiertna płyta dobrze zapowiadającej się kapeli, która dała się poznać cztery lata temu EP-ką Crash Team Racing. Niestety, w styczniu tego roku zespół powiesił w biografii tabliczkę z napisem The End. Szczęśliwie dla nas, kilkanaście dni temu panowie zdecydowali się upublicznić nigdy nie wydany debiut w postaci streamu. Lepsze to niż nic!

24 listopada 2014

22 listopada 2014

Curly Heads: Ruby Dress Skinny Dog (Sony Music, 2014)


No i mamy swoje The Strokes. To znaczy mielibyśmy, gdyby nie wtrącili się Kings Of Leon. Tylko po co nam właściwie ci polscy The Strokes?

21 listopada 2014

[Przed premierą] Bad Light District: A Table Leg


Bad Light District powracają w poszerzonym, pięcioosobowym składzie z trzecią płytą Science Of Dreams. Premiera już 11 grudnia!

20 listopada 2014

LSD On CIA: LSD On CIA (Noisolution, 2014)


To stacjonujące w Kopenhadze trio. Na basie nasz rodak - Piotr Fronek z Warszawy. To jego post-punkowy klang nadaje debiutanckiej płycie LSD Oo CIA wyraźnego sznytu. Panowie grali kiedyś po Polsce, ale chyba niespecjalnie są teraz zainteresowani promocją u nas. Niech więc ten tekst zrobi trochę nojzu nad Wisłą.

19 listopada 2014

Paula & Karol: Heartwash (wyd. własne, 2014)



Że niby weselej niż na Whole Again? No nie całkiem.

17 listopada 2014

Happysad: Jakby nie było jutra (Mystic, 2014)


Happysad się zmienia. W swoim własnym niewymuszonym tempie. Dlatego najnowsze wydawnictwo stanęło w ogniu krytyki z obydwu stron. Od najwierniejszych fanów dostało się, że w ogóle się zmieniają; ci, którzy wieszali psy na kapeli za harcerskość, teraz drwią z wprowadzenia elektroniczno-alternatywnych elementów. Prawda leży - jak w wielu podobnych przypadkach - gdzieś pośrodku. Choć nie da się ukryć, że ekipę ze Skarżyska-Kamienniej coraz mocniej ciągnie do szufladki z etykietą „indie”.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni