7 marca 2008

Manescape: In Progress EP (wyd. własne, 2008)

Trio Manescape powstało w 2006 roku w Głogowie. Grają piękne mroczne piosenki na nisko nastrojoną gitarę i transową sekcję rytmiczną. Dobrze im wychodzi to połączenie grunge, hard rocka lat 70. i współczesnego shoegaze. Lekko zachrypnięty głos Daniela Paluszka, jego hałasująca gitara i czujna współpraca basu z perkusją tworzą nastrój nostalgii i narastającej w obrębie każdej kompozycji desperacji.

W tytułowym utworze wędrujemy wzdłuż kręgosłupa tych uczuć, zaczynając od pozbawionego emocji śpiewu przy łagodnym akompaniamencie gitary, kończąc na kontrolowanym szaleństwie końcówki. W kierunku lekko psychodelicznego stoner rocka podąża Ordinary Individual z trzymającym w ciągłym napięciu zapętlonym riffem. Najlepsze dostajemy na koniec. Absence Of Silence trwa ponad osiem minut i rozwija się niby według zwykłego postrockowo-shoegaze’owego schematu. Jednak trzeba przyznać, że Manescape robią to po swojemu, osiągając perfekcję w minimalistycznym dawkowaniu doznań. Kiedy pojawia się przesterowana gitara, to jest to naprawdę mocne uderzenie. Kompozycja z minuty na minutę nabiera tempa i furii, by w połowie uspokoić emocje i zrobić miejsce na wokal. Kawałek zabójczo pięknej melodii. I grande finale: powracający główny temat, głośny, jazgotliwy, porywający. Świetny utwór. Choćby tylko dla niego warto poszukać Manescape w sieci. [m]

Strona zespołu: Myspace


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni