9 kwietnia 2016

Bovska: Kaktus (Warner Music, 2016)


Nie mam pojęcia, skąd się ta dziewczyna wzięła, ale swoją debiutancką płytą może zagrozić wokalistkom, które zdążyły sobie wymościć wygodne gniazdko w szufladce z napisem „pop”.

4 kwietnia 2016

Bruno Światłocień: Dies Irae (wyd. własne, 2015)


Byłem dziś w domu martwego człowieka... Tak zaczyna się trzecia płyta Bronisława Ehrlicha. Proszę się przygotować na 66 minut ponurej podróży!

3 kwietnia 2016

Co najbardziej interesuje Cię na WAFP? Ankieta otwarta

Cześć,

rzadko sięgamy po narzędzie do badania opinii publicznej (może za rzadko?), ale czasem warto zapytać Czytelników, co najbardziej cenią, a co jest na tyle nieistotne, że nie warto marnować czasu na tego czegoś rozwijanie.

Jako że od pewnego czasu udzielamy się trochę w nowym medium, czyli wideo, chcemy wiedzieć, czy Waszym zdaniem ten kierunek jest dla Was atrakcyjny? A może w zupełności wystarczy skupiać się na recenzjach i okazjonalnych artykułach?

Dajcie znać głosując w ankiecie oraz komentując poniżej.

PS. Jeśli do tej pory nie mieliście okazji obejrzeć wafpowych filmików, zapraszamy na kanał Youtube.

Dziękujemy za zaangażowanie,
WAFP!

31 marca 2016

The Shipyard: Niebieska linia (2.47 Production)


Stoczniowcy atakują trzecim albumem, na którym tym razem mocno akcentują śpiewanie po polsku. Zespół wyraźnie szuka nowego pomysłu na siebie i postawienie na bardziej piosenkowe formy z polskimi tekstami może być tym właściwym sposobem.

27 marca 2016

No Values: We Don't Talk About The Weather (wyd. własne, 2016)


Zespół „bez wartości” powraca z pełnoprawnym – WARTOŚCIOWYM jak diabli - debiutem. Trzynaście szybkich, kąśliwych screamo petard. Tak się powinno grać screamo core’a!

26 marca 2016

#wiemycoleci #2


W programie o nowych płytach George Dorn Screams, Julii Marcell, Rebeki, Super Girls & Romantic Boys oraz Daniela Spaleniaka.

22 marca 2016

Phoebe: Nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie mówię EP (wyd. własne, 2016)


Zaczynają z grubej rury, ale każda rura może się zatkać lub zacząć przeciekać.

20 marca 2016

Bleeding Moses: Bleeding Moses (wyd. własne, 2016)


Takie rzeczy cieszą. Oto zespół, który w 2011 roku publikował pierwsze, intrygujące utwory, po czym... zamilkł. Zrozumiałe - koniec liceum/studiów, śluby, praca i takie tam. Ile fajnie zapowiadających się kapel tak skończyło. A tu proszę: po pięciu latach ciszy Bleeding Moses wyskoczyli z debiutancką płytą.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni