4 lipca 2007

Out Of Tune: Killer Pop Machine EP (wyd. własne, 2007)

Mają aspiracje, chcą być modni i pewnie marzy im się kariera na miarę The Car Is On Fire. Ich druga EP-ka pokazuje, że zespół się rozwija. Kompozycje, w porównaniu z pierwszymi opublikowanymi w sieci piosenkami, są bardziej zwarte i przemyślane. Nawet Eryk zaczął trochę lepiej śpiewać.

Killer Pop Machine – wpada w ucho od razu, ma współczesne brzmienie, taneczno-punkowy groove, a hi-hat pracuje rytmicznie, jak w większości hitów z Wysp. Na wysokości 2.20 bas sympatycznie zaczyna się bujać (przypomina mi się Moving Units), a zespół przechodzi do frontalnego dyskotekowego ataku. What You’re Missin’ – bardzo konkretny taneczny utwór, bardzo blisko amerykańskiego dance-punku (The Rapture, Supersystem). Niestety, tutaj wokalista nie daje rady: wysilony wokal przeradza się w skrzek, a tego bardzo nie lubię. Find A Reason – tu mamy trochę Franza Ferdinanda, nadal jest bardzo rytmicznie, ale większą rolę odgrywa przesterowana gitara. Fajny kawałek. Vintage Violence – mój zdecydowany faworyt na płytce, najbardziej gitarowy i surowy, zagrany z nerwem, choć w drugiej części ewoluujący ku dyskotece.

Mam mieszane uczucia w związku z zespołem Out Of Tune. Na pewno są to zręczni instrumentaliści, na pewno mają wielką ochotę zrobić karierę, ale z jednoznaczną oceną wolę się wstrzymać do dużej płyty. Ona dopiero pokaże, czy chłopaki potrafią skomponować przynajmniej 10 równych, dobrych piosenek.

Band site:
http://www.outoftune.pl/
ver.: polish
media: free mp3 (EP), video

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni