2 lipca 2007

Pustki: Do-mi-no (Polskie Radio, 2006)

Nie ma nic gorszego od przeintelektualizowanej młodzieży. A takie były Pustki na swoich dwóch pierwszych wydawnictwach. Teksty aspirowały do miana poezji, ale często też ocierały się o pretensjonalność, a bałaganiarskie kompozycje, w których chaos i improwizacje z zamierzonego zabiegu artystycznego zamieniały się w wytartą kotarę maskującą ułomności konstrukcyjne, częściej drażniły niż cieszyły.

Te grzechy młodości Pustki mają już za sobą!. Polska dawno nie słyszała tak ładnie, choć prosto napisanych tekstów opisujących codzienne relacje między kobietą i mężczyzną. Ile razy nuciliście sobie melancholijne słowa Nowy rok i jesień/ Komputery znów zawieszą się i będzie krach/ Spadnie wszystko jeszcze raz czy smutne wersy Zimne ręce, zimna moja twarz, zimny głos/ A w kieszeniach jeszcze ciepło jest/ I powoli zamieniam się w lód/ I nic nie może zdarzyć się/ A mi tak dobrze zimno jest/ Nie mam nic do powiedzenia ci? Pustki wreszcie osiągnęły piosenkowy szczyt. Potrafią zagrać z rockandrollową werwą, jak w Bałaganie czy Ty w górę, ja w dół, rozkręcić imprezę przebojami Słabość chwilowa czy Telefon do przyjaciela, zauroczyć i zakochać intymną melodią, jak w Nic do powiedzenia. Nagrali niemal idealną płytę indie popową. Niby nic prostszego, ale podobnej muzyki w wykonaniu naszych rodzimych artystów ze świecą szukać.

Bez wątpienia najlepsza polska płyta 2006 r.

Band site: http://www.pustki.pl/
ver.: polish / english / french
media: player, video

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni