poniedziałek, 4 kwietnia 2011
[Przed premierą] Asi Mina: Saldo Sato
Pamiętacie Asię Bronisławską, szerzej znaną jako Asi Mina? Nagrała kiedyś bardzo fajną, zwariowaną płytę Wszystko mam! Tylko gdzie? Teraz - wreszcie! - nagrywa nową. A Saldo Salto wcale nie jest jej zapowiedzią, ale nie mogłem się powstrzymać przed jego prezentacją, bo to strasznie słodka piosenka. Zwłaszcza w trzeciej wersji :) Singielek stanowi pamiątkę po wyprawie do Meksyku i Stanów Zjednoczonych, która zaowocowała płytą The Amor Complainera. Dobra, nie przynudzamy, gramy:
Singla można sobie pobrać i słuchać gdzie popadnie :) [m]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni
-
Lata 80. w polskiej muzyce popularnej są jak przybrzeżne wody najeżone rafami i niebezpiecznymi szczątkami rozbitych statków. Żeglowanie po...
-
Najpierw jedna EP-ka, rok później druga. Zamiast longplaya dyskografia grupy powiększyła się o kolejne krótkie wydawnictwo. Nawet bardzo ...
-
W 2002 roku pochodzący z Gdyni Artur Maszota bezskutecznie szuka wydawcy dla swojego zespołu Supreme. Zniechęcony ówczesnymi realiami pos...
-
Romans WAFP z zespołem Plug&Play jest długi i burzliwy. Kochaliśmy się i nienawidzili. Czasem, jak to w związku, padały mocne słowa. Z cz...
-
Pamiętacie, jak pisaliśmy o niej w Obserwatorze prawie rok temu? Jak zimą mianowaliśmy wysoko w kategorii Nadzieja Roku z adnotacją: „Dz...
-
Gdynianie nie gęsi swoje Tides From Nebula mają! God’s Own Prototype stanowić mogą silną konkurencję dla warszawiaków, bo grają równie ci...
-
Wyobraźcie sobie, że otwieracie skrzynkę pocztową i wyjmujecie z niej widokówkę od dawno nie widzianego znajomego. Niepozorna i w dodatku...

0 odpowiedzi:
Prześlij komentarz