Pokazywanie postów oznaczonych etykietą djent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą djent. Pokaż wszystkie posty

20 października 2014

By Proxy: Ecotone (wyd. własne, 2014)


Takie rzeczy cieszą. Że w roku pełnym piosenkowego electropopu komuś chce się wejść w to towarzystwo w ubłoconych gumiakach.

18 lipca 2013

Paulo Sergio: Phases EP (wyd. własne, 2013)


Lubię zespoły, które myślą o swojej muzyce kompleksowo. Dla których każdy aspekt ich artystycznej prezentacji jest równie ważny i do końca przemyślany. Lubię, gdy wysoka jakościowo muzyka współgra z oprawą graficzną. Uwielbiam słyszeć, że za wydawnictwem stoją godziny ciężkiej pracy i autentyczna miłość do wykonywanej muzyki. Szanuję zespoły, które wcielają w życie zasadę less is more, przy jednoczesnym śrubowaniu standardu. Po takich ansamblach zostanie ślad w historii, a ludzie będą chcieli do ich płyt wracać. Takim zespołem jest właśnie Paulo Sergio.

22 marca 2013

Disperse: Living Mirrors (Season of Mist, 2013)


Polska scena progresywna znajduje się w pewnego rodzaju rozdwojeniu. Z jednej strony istnieje ogromna ilość wysokiej klasy zespołów, które pielęgnują ten podgatunek na naszym krajowym poletku, zgrabnie łącząc go z rockiem lub metalem. Z drugiej strony grają oni dla bardzo niewielkiej publiczności, złożonej głównie z samych muzyków oraz grupki entuzjastów. Podobnie jest za granicą, gdzie w powszechnej świadomości istnieje Riverside, a potem długo, długo nic. Jak sobie z tymi trudnościami radzą młodzieńcy z Disperse? Chyba całkiem nieźle, sądząc po zawartości drugiego albumu i kontrakcie zawartym z Season of Mist.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni