Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazz core. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazz core. Pokaż wszystkie posty

22 listopada 2016

Niechęć: Niechęć (Wytwórnia Krajowa, 2016)


Niechętni jazzowi mogą śmiało popróbować kolejnego dzieła warszawskiej Niechęci.

5 stycznia 2015

Orange The Juice: Messiah Is Back (wyd. własne, 2014)


Stalowowolski sekstet pięć lat obiecywał nadejście Mesjasza. I oto jest!

1 października 2014

The Kurws: Wszystko co stałe rozpływa się w powietrzu (Gusstaff Records, 2014)


Dziś o tym, jak znów fajnie być głupio-mądrym w muzyce improwizowanej.

7 sierpnia 2012

Merkabah: A Lament For The Lamb (wyd. własne, 2012)


Zanim w głośnikach zabrzmią pierwsze dźwięki oficjalnego długogrającego debiutu warszawian, warto na chwilę zerknąć na stronę zespołu i pooglądać grafiki z koncertowych plakatów. Nie jest ich dużo, ale zwraca uwagę dbałość o szczegóły i konsekwentnie rozwijany demoniczno-lovecraftowy styl. Zresztą, konsekwencja to drugie imię zespołu - w ciągu pięciu lat istnienia kwintet przeszedł trudną drogę od postmetalowego wyrobnictwa do jazzcore’owej pogmatwanej precyzji.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni