Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post core. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post core. Pokaż wszystkie posty

23 maja 2020

8 lutego 2020

Mnoda: Za późno ( D.I.Y Koło Records + Extinction Records, 2019)


Post-punkowe trio z Poznania zachciało o sobie przypomnieć po sześciu latach fonograficznej nieobecności. Pewnie dla nich już za późno, by stawać w szeregi młodej, świeżej krwi. Niemniej jednak Za późno jest albumem potrzebnym.

1 listopada 2017

Hurtownia: Gołębie, Pensjonat, Szezlong


Dwa odkrycia i jedno pożegnanie. Trzy zespoły z Poznania w jednym zestawieniu. To nie mógł być przypadek.

8 kwietnia 2017

Bastard Disco: Warsaw Wasted Youth (Antena Krzyku, 2017)


Jakimś cudem ta niczym się niewyróżniająca płyta trafiła ostatnio na „czołówki” serwisów muzycznych.

12 stycznia 2017

Duży Jack: Uczucia (Lado ABC, 2016)


Duży jack to rodzaj wtyczki służącej do połączeń analogowych w sprzęcie muzycznym i urządzeniach do odtwarzania muzyki. My, słuchacze, najczęściej korzystamy z usług małego jacka, muzycy wybierają tego większego. Duży może więcej!

5 sierpnia 2016

Pojedynek: Jesień kontra So Slow


Trochę to ryzykowne zestawiać ze sobą dwie płyty, które mają szanse być wysoko w rocznych podsumowaniach najlepszych gitarowych płyt, ale spróbujmy!

25 lutego 2016

Lutownica: Tribute To 4 And 10 (Blue Sparkle Records, 2015)


Lutownica to narzędzie-symbol minionej epoki. W latach 80. i 90. dzięki niej powstawały wynalazki, które dziś są dla nas powszechne. Była też nieodzownym narzędziem każdego garażowo-piwnicznego muzyka.

19 września 2015

Nazwy Komponowane: Rdzeń EP (wyd. własne, 2015)


Nieczęsto się zdarza, by płyta zespołu, który dopiero się formuje, już trafiła na łamy zachłannych nowości blogów w postaci entuzjastycznych (lub przynajmniej optymistycznych) recenzji.

12 sierpnia 2015

Jesień: O (Złe Litery, 2015)


Wymyśliłem sobie czerstwy wstęp, że tu upały, więc warto schłodzić się toruńską Jesienią. Ale cóż zrobić, gdy kolejny raz wałkuję ich najnowsze nagrania i za każdym razem podnosi mi się tętno i robi gorąco? Tak, to też kiepski pomysł na rozpoczęcie. A muzyka czeka…

30 lipca 2015

31 maja 2015

Andante Agitato: All Access Allowed (wyd. własne, 2015)


Petarda to za słabe określenie. To jest torpeda!

21 maja 2015

Hurtownia: Groberska, Katapulto, Martim Monitz, Mel Tripson


Tym razem bardzo różnorodnie. Nie będziecie się nudzić – to pewne!

10 maja 2015

Extra Lungs: Extra Lungs EP (Antena Krzyku, 2015)


Ian MacKaye, Dischord Records, Washington, D.C., USA. Dear Ian, przesyłam ci propozycję do twojego katalogu. Z Polski.

20 kwietnia 2015

Ukryte Zalety Systemu: Ukryte Zalety Systemu (Antena Krzyku, 2015)


Piorunująca dawka cold wave i wszystkiego co najlepsze w polskim punku lat 90. Bez poczucia obcowania z obiektem muzealnym.

5 kwietnia 2015

The Spouds: Fear Is The New Self-Awareness (wyd. własne, 2015)


Trzeci album The Spouds to dla mnie przełom. Wreszcie chce mi się ich słuchać non stop, bez przerzucania niektórych utworów, wreszcie zapamiętuję ich piosenki. Znaczy – coś się zmieniło.

16 września 2014

So Slow: Dharavi (Instant Classic, 2014)


Dharavi to dzielnica w Bombaju. Największy slums, jaki istnieje w świecie. Mieszka w nim na co dzień od 2,5 do 3 mln ludzi. Nie ma na tej planecie większego skupiska biedy i bezładu urbanizacyjnego. Takie właśnie miejsce wybrała sobie warszawsko-bydgoska formacja So Slow na tytuł swojej debiutanckiej płyty. A teraz warto zadać sobie pytanie: Jaki mieli w tym cel?

27 lipca 2014

Ed Wood: Post-Mortem Lovers (Lado ABC, 2014)


Materiał z 2012 roku szczęśliwie trafił na srebrne dyski. Trochę za późno, by mówić o triumfie swawolnej myśli duetu Ziołek-Popowski, ale i tak dobrze, że nie zginął w mrokach archiwum. 

20 lipca 2014

Pojedynek: Starsabout kontra The Lights


Debiutanci. Grają na gitarach z dobrym skutkiem. Białystok kontra Izabelin. Fight!

17 lipca 2014

Gars: Gdy agresja rodzi spokój (Bajkonur Records, 2014)


Trudne zadanie mieli przed sobą trójmiejscy post-core’owcy. Za Gruzami absolutu, rewizją symboli, poprzednim wydawnictwem Gars, stało nazwisko Jacka Endino. I mimo że pewnie nigdy się do tego nie przyznają, musieli odczuwać presję udowodnienia światu, że są na tyle dobrym zespołem, że nie muszą się po raz kolejny posiłkować znanym nazwiskiem.

3 lipca 2014

Merkabah: Moloch (Instant Classic, 2014)


Jak niewiele czasu minęło od dnia, gdy w stołecznym grodzie objawił się światu zespół Merkabah. Pamiętam, że panowie początkowo grali instrumentalny post hardcore, który kojarzył mi się ze wczesnymi poszukiwaniami Isis, a jednak od samego początku tkwiło w nich coś więcej. Jakaś awangardowa zadra, która jątrzyła się i wpływała na ich brzmienie, kierując je ku dźwiękom bardziej nieoczywistym. Punktem przemiany stało się pojawienie saksofonisty Rafała, co wytrąciło zespół z jego zwykłych torów i pozwoliło im wkroczyć na nową drogę. Moloch jest na niej kolejnym, jakże ważnym, kamieniem milowym.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni