Pokazywanie postów oznaczonych etykietą improwizacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą improwizacje. Pokaż wszystkie posty

14 sierpnia 2016

Ryby: Kenia (Thin Man Records, 2016)


O tym, że można napisać dobrą piosenkę o spotkaniu członków spółdzielni mieszkaniowej.

25 lutego 2015

Ostatki 2014: Bruno Światłocień, Iza, Kormorany, Moanaa


 Mrok, pop, eksperyment. Dzieje się w tym wydaniu Ostatków.

3 stycznia 2015

Olo Walicki: Kaszebe II (Mystic, 2014)


Olo Walicki zwierza się, że na kaszubskim podwórku straszny syf, lasy zamiast mchem obrastają puszkami, pralkami, lodówkami i innymi bezużytecznymi gratami. Katastrofa ekologiczna wisi w powietrzu jak łóżko na suficie, wszystko dlatego, że Greenpeace nie zajmuje się marnie małym sprzątaniem świata, a wyłącznie kopaniem dołków w celu zasadzenia nowych drzew – po jednym na województwo – które wyprodukują tyle tlenu, że Walickiemu gazu po płuca nawet przy Kaszebe X nie zabraknie.

22 sierpnia 2014

C4030: C4030 (wyd. własne, 2014)


Tekstura szczęścia z plaży w Gdyni.

18 maja 2014

Krótko i na temat: Manhattan, Martim Monitz, MIKROBI.T, The Soundrops


Dziś krótko i na temat w dużym rozstrzale stylistycznym: od bitlesowskich akustycznych ballad, przez nowoczesny różowy pop, minimalistyczną elektronikę generowaną na żywo, aż po rasowe postcore’owe łojenie na gitarach. Zapraszamy!

17 maja 2014

Innercity Ensemble: II (Instant Classic, 2014)


Wszystkie albumy wychodzące spod znaku Milieu L'Acéphale mają ze sobą kilka cech wspólnych. Po pierwsze, charakterystyczne, surowe i nieco stłumione brzmienie. Po drugie, drony, które spajają kompozycje w jedną całość. Po trzecie, transowość, która nadaje płytom tego kolektywu specyficzny, pierwotnie brzmiący puls. Nieważne, czy korzeniem danego projektu jest muzyka gitarowa (Alameda Trio), czy elektronika (T’ien Lai), każdy z nich orbituje wokół spójnej, artystycznej wizji, której dyrygentem jest Kuba Ziołek, a twórcami muzycy skupieni w danym zespole. Innercity Ensemble to jazzowa odsłona tejże grupy, a najnowszy album zatytułowany II stanowi dowód siły, jaką Milieu L'Acéphale jest na polskiej scenie.

23 listopada 2013

Pojedynek: Artur Maćkowiak kontra Slalom


Dwie instrumentalne płyty z gatunku „prawdziwy post rock”. Dwie płyty wybitnych muzycznych osobowości. Dodatkowym smaczkiem łączącym oba wydawnictwa jest osoba Michała Kupicza, który muzykę Maćkowiaka i Slalomu zmiksował i zmasterował. Oba albumy mają więc kilka cech wspólnych, ale też wiele je różni.

14 sierpnia 2013

Daktari: I Travel Within My Dreams With a German Passport (MultiKulti, 2013)


Olgierd Dokalski znów w natarciu. Jego grupa improwizacyjna Daktari, mocno zainfekowana klezmerskim jazzem, wydała właśnie swój drugi album, zatytułowany enigmatycznie I Travel Within My Dreams With a German Passport. Niestety, całość wywołała we mnie konsternację, pomimo oczywistej jakości prezentowanej muzyki. Na dodatek okazało się, że jest to de facto ich trzecia płyta, a druga ukaże się nie wiadomo kiedy. Oj warto będzie uporządkować sobie ten cały bałagan.

6 marca 2013

Uda: Łowy kraby (Bób się rodzi Records, 2013)


Trzecia płyta tria z Krakowa grającego brutal jazz fusion. Nie będzie przebacz.

23 lutego 2013

kIRk: Zła krew (Oficyna Biedota / Inner Gun, 2013)


Na temat drugiej płyty formacji kIRk napisano już w internecie bardzo wiele. Tony megabitów zużyto na to, aby opisać Złą krew w sposób wyczerpujący i przekonujący dla ewentualnego słuchacza.

2 września 2012

Hurtownia Pasmanterii: Muzyka do filmów „Pies Andaluzyjski” i „Zagłada domu Usherów” (wyd. własne, 2012)


Próbę zilustrowania muzyką klasycznych niemych filmów podjęło już wiele zespołów. Nie każdemu jednak wyszło coś, co jest warte posłuchania również w oderwaniu od filmowego kontekstu. Muzycy Hurtowni Pasmanterii wysysają z czarno-białych klisz energię do tworzenia własnych interesujących kompozycji.

7 sierpnia 2012

Merkabah: A Lament For The Lamb (wyd. własne, 2012)


Zanim w głośnikach zabrzmią pierwsze dźwięki oficjalnego długogrającego debiutu warszawian, warto na chwilę zerknąć na stronę zespołu i pooglądać grafiki z koncertowych plakatów. Nie jest ich dużo, ale zwraca uwagę dbałość o szczegóły i konsekwentnie rozwijany demoniczno-lovecraftowy styl. Zresztą, konsekwencja to drugie imię zespołu - w ciągu pięciu lat istnienia kwintet przeszedł trudną drogę od postmetalowego wyrobnictwa do jazzcore’owej pogmatwanej precyzji.

1 listopada 2011

Niski Szum: Songs From The Woods EP (AudioTong, 2011)


Jesień skłania do przemyśleń. Przy dobrej lekturze i ciepłej herbacie najlepiej zatapiać się w dźwiękach eksperymentalnych, pozbawionych melodii, nastawionych na klimat i metafizyczne przeżycia. Marcin „emiter” Dymiter - muzyk i producent muzyczny, znany improwizator - wydał właśnie materiał niepokojący i niezwykle klimatyczny…

26 sierpnia 2011

Limboski: Tribute To Georgie Buck (wyd. własne, 2011)


Korzenny blues Delty Mississippi. Prosto z Polski.

2 sierpnia 2011

Same Road: Sensem przekaźnika jest przekaz (wyd. własne, 2011)


Trio z Koszalina ma w głębokim poważaniu przemysł fonograficzny, a dyskografię uzupełnia rejestrując kolejne jam sessions. Przed nami zapis ubiegłorocznej jesiennej sesji – nietypowej, bo nagranej na dwa mikrofony.

24 kwietnia 2011

Kyst: Waterworks (Antena Krzyku, 2011)


Krytyczne głosy o debiucie Kyst łatwo zrozumieć. Cotton Touch był płytą zupełnie nieużytkową. Nie pasowała do alternatywnych parkietów, domowych prywatek i studenckich list przebojów. Nie dało się przy niej zanucić, potupać nogą i zaczesać grzywkę. Nawet smutek nie wychodził - ciężko się było utożsamić z ekipą Tobiasza Bilińskiego w trudnych chwilach. Nuda, po prostu nuda.

12 kwietnia 2011

Merkabah: Lyonesse EP (Assonance Records, 2011)


Dałem się nabrać jak głupi. Sądziłem, że zespół pójdzie tropem Blindead ciągnąc za sobą znaną z debiutanckiej EP-ki ambientowo-postmetalową otoczkę. Okazuje się, że kwartet z Warszawy ma większe ambicje.

6 lutego 2011

Ostatki 2010: Kara Boska, Kardamon, Kordian Trudny, Ludwik Zamenhof, SKALA, Żerafał


Przed wami kolejna porcja albumów z ubiegłego roku – tym razem zagłębiamy się w mroczne rejony naszej strefy downloadu i prezentujemy pozycje skrajnie niszowe i awangardowe... oraz jeden albumik indie-srindie

1 listopada 2010

The Complainer: The Amor (Mystic, 2010)


Dziennik z podróży. Dzień 1. Meksykanie to gościnni i serdeczni ludzie. Lubią rozmawiać, a najczęściej wypowiadane przez nich słowa to „dollars” i „pesos”. Fajnie się z nimi dogadujemy. Dzień 3. Zatrucie pokarmowe. Cały dzień w hotelu. Dzień 5. Udało się nam nagrać sympatycznego staruszka na ulicy. Nie wiadomo o czym śpiewa, ale da się to wykorzystać na płycie. Kończą nam się pesos, może uda się im wcisnąć złotówki?...

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni