15 listopada 2011

Olivia Anna Livki: The Name Of This Girl Is Olivia Anna Livki (wyd. własne/ iTunes, 2011)


Julia Marcell w niedawno opublikowanym wywiadzie wyznała, że proces powstawania jej najnowszej płyty polegał nie tyle na dodawaniu smaczków, co na odejmowaniu poszczególnych dźwięków od gotowych kompozycji. Podczas nagrywania debiutanckiej płyty Olivii zabrakło człowieka, który stanowiłby strefę buforową dla szaleńczych pomysłów młodej Niemki o polskich korzeniach.

14 listopada 2011

Neurasja - rozwiązanie konkursu


Pytanie było proste, a odpowiedzi kilka. Należało podać nazwę jednego z zespołów, w których udzielają się muzycy Neurasji. Najpopularniejszą odpowiedzią był zespół Alamut (występują w nim wszyscy członkowie Neurasji). Przysłaliście 36 maili z prawidłowymi odpowiedziami, za wszystkie dziękujemy!

A nagrody - 3 egzemplarze debiutanckiej płyty Neurasji - w drodze losowania wygrywają:

Paulina Kułak z Białegostoku, Oskar Wojciski ze Świętna oraz Sylwia Łysakowska z Raciborza.

Gratulujemy! Płyty wyślemy pocztą do końca tygodnia. Wypatrujcie listonosza!

Tides From Nebula + Rape On Mind + NAO - Rzeszów, Red Zone Club, 4.11.2011


Tidesi gościli w Rzeszowie jakiś rok temu, jeszcze przed wydaniem Earthshine. Grali w niewielkim klubie i mocno musieli się nagimnastykować, by nie pozabijać się wzajemnie gitarami. Red Zone Motorcycle's Pub oferuje większą scenę. Dość płytką, ale znacznie szerszą. Pozwoliło to ustawić wszystkich muzyków w jednej linii, łącznie z zestawem perkusyjnym (akurat jedynie TFN zdołali pałkera schować z tyłu). Bardzo fajne rozwiązanie - można było bez przeszkód pooglądać zapracowanych bębniarzy. Trochę można było się zdziwić, że będą jakieś supporty - nieliczne plakaty uparcie milczały na ten temat.

13 listopada 2011

Kobiety: Mutanty (Thin Man Records, 2011)


Bezwstydnie melodyjnie, z perwersyjnym przepychem – tak pięknie Kobiety jeszcze nie kłamały.

11 listopada 2011

Po co kupować płyty? Po to!


Mówi się, że czas płyty CD przeminął, że to relikt przeszłości. Przecież wygodniej jest kupować pliki i odtwarzać je w wielu różnych urządzeniach. Jest jednak coś, co sprawia, że czasem po prostu chce się płytę CD mieć - opakowanie.

10 listopada 2011

Mirek Rzepa: Rymszary (Falami, 2011)


Filcowa okładka? Skojarzenia z poezją Białoszewskiego i Wojaczka? Śląski folklor? Metafizyka? Czy to ma rację bytu? Pierwsza w pełni autorska płyta Mirka Rzepy (na scenie już od 30 lat, grał m.in. z SBB, Krzakiem czy Dżemem), zawierająca dwanaście niesamowitych muzycznych pejzaży malowanych w impresjonistycznym stylu odpowiada na to ostatnie pytanie twierdząco. Porusza do głębi nie tylko niezwykłym sposobem jej wydania, ale i zawartością, którą się widzi, słyszy i czuje. Dosłownie czuje – zupełnie jak w Dniu Świra Koterskiego.

9 listopada 2011

Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach: Karmelki i gruz (Mystic, 2011)


Podobno z Kombajnu się wyrasta. Sam tak twierdziłem na wieść o nowej płycie. Na swoje nieszczęście przesłuchałem Karmelki i gruz od razu w słuchawkach. Nie mogłem bardziej się mylić!

8 listopada 2011

Cool Kids Of Death: Plan ewakuacji (Sony Music, 2011)


Podobno rezygnują z nagrywania płyt pod szyldem Cool Kids Of Death. Dobrze, że żegnają się z fanami tak udanym albumem. Mają chłopaki jaja.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni