30 listopada 2011
Laentrada & Bud2aY: Victim split SP (wyd. własne, 2011)
Alternatywna scena Rawicza w skali krajowej może i nie ma większego znaczenia, ale w tym mieście powstało kilka płyt, które wstydu mu nie przynoszą. A Michał Burzyński ma aspiracje bycia charakterystyczną postacią także poza granicami własnego miasta. Również duet Kuba Chmielarczyk i Tomasz Dzikowski tworzący Laentradę poczynają sobie coraz śmielej.
29 listopada 2011
Universe Seed: Perfect Machines EP (wyd. własne, 2011)
Nazwa zespołu niczym z lat 70, tytuł EP-ki przywołujący Deep Purple i ich kawałek Perfect Strangers, intrygująca okładka przedstawiająca rozbitą tarczę zegara. W środku zaś granie z pogranicza punk rocka, grunge’u i amerykańskiej - tej melodyjnej - sceny alternatywnej.
27 listopada 2011
Contra Contra: I'm Not The Man You Think I Am EP (wyd. własne, 2011)
Whatever People Say I Am, That's What I'm Not roku 2011? Nie chcę zbyt wcześnie wyrokować, ale warszawska ekipa wydaje się znacznie lepsza od Arctic Monkeys!
[Piosenka na weekend] Janek Samołyk: Poniemieckie kamienice
Wrocławski singer/songwriter opowiada o swojej (nie całkiem) nowej piosence. Najpierw posłuchajmy:
Mówi Janek: - Poniemieckie kamienice to piosenka, przez którą pojawiłem się na scenie. W czasach szkoły średniej napisałem ją z kumplem - Maćkiem Litkowskim. Chcieliśmy ją wykonać na przeglądzie "Wybryk" jako duet. Niespodziewanie, piosenka stała się bardzo popularna wśród naszych znajomych i bardzo szybko dołączyli do nas perkusista oraz basista. W ten sposób powstał mój pierwszy zespół. Dzisiaj utwór nie jest zbyt reprezentatywny dla tego co robię, nie pasował na pierwszą płytę, nie będzie pasował do drugiej, dlatego wypuszczamy go za darmo do sieci, żeby ludzie mogli tego posłuchać. Jest trochę osób, które czekały na to nagranie kilka lat. Cieszę się, że wreszcie jest dostępne dla wszystkich!
Wysłuchał [jaszko]
26 listopada 2011
Rubber Dots: Rubber Dots (Pink Crow, 2011)
Ledwo się pojawili w Obserwatorze, a już mają na koncie pełnowymiarowy debiut płytowy. Takie tempo to ja rozumiem!
Re: Muzyka zaprasza na koncert zespołu Rajah
RAJAH to poznańska formacja reggae, płynnie poruszająca w różnych nurtach tego jamajskiego, ostatnimi czasy bardzo popularnego gatunku. Trzon zespołu tworzy czwórka przyjaciół, którzy swoją przygodę na polskiej scenie reggae realizowali w takich zespołach jak Ares & the Tribe, Creska czy O'reggano, uczestnicząc w licznych imprezach takiej rangi jak Ostróda Reggae Festival, Reggae nad Wartą, Reggae na Piaskach.
Koncert rozpocznie się 1 grudnia o godzinie 20:00 w klubie Pod Pretekstem w Poznaniu. Bilety w cenie 10/12 zł do nabycia w klubie Pod Pretekstem, CIM-ie i na www.bilety24.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni
-
Ledwo skończył się tegoroczny, a my już myślimy o następnym. Pomarzyć zawsze można, dlatego wspólnie stwórzmy listę wykonawców, których chci...
-
Julia Marcell w niedawno opublikowanym wywiadzie wyznała, że proces powstawania jej najnowszej płyty polegał nie tyle na dodawaniu smaczków...
-
Myślicie, że w tym roku ukazało się już całkiem sporo niezłych płyt? To macie rację, ale dużo dobrego jeszcze przed nami. Tuż po wakacjach r...
-
To nie jest płyta przełomowa. Więcej, operuje w raczej dobrze znanych nam klimatach brzmieniowych. Ale co mnie to obchodzi – tego chce się ...
-
Zapraszamy do głosowania na płytę roku 2008! Zasady drugiej edycji zostały zmienione, aby umożliwić aktywność wyborczą również leniuchom, kt...
-
Lata 80. w polskiej muzyce popularnej są jak przybrzeżne wody najeżone rafami i niebezpiecznymi szczątkami rozbitych statków. Żeglowanie ...
-
Miałem okazję uczestniczyć w koncercie NAO w Sopocie podczas ich występu obok Tides From Nebula. Nie zachwyciłem się. Niknący i niezrozumia...
-
Niektórzy artyści na pytanie, dla kogo tworzą swoją muzykę, odpowiadają: dla siebie, robimy to dla siebie. Czasem: dla siebie i naszych fanó...
-
Grrr, swędzi mnie moja niezal-skóra, kiedy mam pisać o debiucie tego zespołu. Reprezentują oni wszystko to, czego nienawidzi prawdziwy indie...
-
Gdy ma się tak dobrego wokalistę, przechodzą nawet sztywne i konserwatywnie poprawne kompozycje.







