11 stycznia 2010

Obserwator: Out Of Flow


Wiem, co pomyślicie: kolejny wystylizowany zespolik grający emo-pop-indie-dance-coś-tam-brytyjskiego. Nazwa niebezpiecznie blisko naszych „ulubieńców” z Out Of Tune, do tego to, ehm, śliczne zdjęcie witające gości na ich majpejsie (ale tak poważnie, chłopaki, wyrzućcie je). Mamy już dwie przesłanki, żeby się nie interesować kapelą z Konina. Ale... wiecie, jest czas zabawy, tańca, picia i tak dalej. A White Lie to naprawdę kawał przeboju.

10 stycznia 2010

Panikarze 2009! Najlepsze płyty, EP-ki i debiuty według WAFP


77 albumów, 37 EP-ek, 18 wykonawców opisanych w Obserwatorze, ponad 270 teledysków na kanale wideo – to prawie zamknięty bilans ubiegłego roku. Te liczby imponują, ale nie podajemy ich po to, by się chwalić, ile materiału przemieliliśmy i wypluli w postaci tekstów. Raczej po to, by uzmysłowić, jak trudny był wybór tych najlepszych, najbardziej znaczących, najmocniej zapadających w pamięć artystycznych dokonań roku 2009.

7 stycznia 2010

Andy: 11 piosenek (Universal, 2009)

Nie chcę zaczynać recenzji od negatywu w stylu „co za rozczarowanie”, chociaż pewnie wielu z Was tak miało po pierwszym odsłuchu wydanego po latach oczekiwania debiutu żeńskiej – chyba jedynej takiej (znanej) w Polsce – formacji gitarowej Andy. Pamiętam jak jarałem się wersją demo Nic z tego nie będzie. Babski The Strokes i to do tego po polsku! Minęły lata, czekanie stało się nudne, pojawiły się inne powody do ekscytacji, aż tu znienacka płyta Andy wylądowała na półkach Empików. PR wydawnictwu robiły dwa znane nazwiska – Mariusza Szypury, gitarzysty Happy Pills i lidera Silver Rocket, który płytę wyprodukował, oraz Pawła Dunina-Wąsowicza, który oprócz tego, że od dawna próbował wypchnąć dziewczyny na szerokie wody, to w celach reklamowych podarował na płytę swój tekst. Jest o czym plotkować w kolorowych tygodnikach!

5 stycznia 2010

Ladislav: Prędkości, pojazdy i wady EP (wyd. własne, 2009)

Generał Stilwell. Nazwa-legenda w niektórych kręgach. Protoplasta wszystkiego, co z Mysłowic wyszło. Grupa, która zainspirowała do chwycenia za gitarę Artura Rojka. Pozostaje wierzyć na słowo, gdyż nie natrafiłem na nagrania tej działającej w latach 1986-1993 kapeli. Na czele formacji stał charyzmatyczny frontman Marek „Dżałówa” Jałowiecki. Po rozpadzie zespołu, wraz z drugim założycielem Generała Adamem Rodzikiem, powołał do istnienia Delons, który zostawił po sobie album Wersja z napisami. Obecnie Jałowiecki działa jako trio pod szyldem Ladislav. W 2007 roku zespół wydał pierwszą EP-kę Degradacja kapitana Dreyfusa, dwa lata później światło dzienne ujrzała kolejna czwórka. 

Last minute: Levity w Warszawie i Krakowie


4 stycznia 2010

De Press: Myśmy rebelianci. Piosenki Żołnierzy Wyklętych (MTJ, 2009)

Najnowsze dokonanie De Press postało niejako na zamówienie Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Fundacji Pamiętamy. W archiwach Muzeum zachowały się archiwalia z tekstami piosenek Żołnierzy Wyklętych - partyzantów walczących z komunistami i prosowiecką władzą w latach 1944-1953. To stosunkowo mało poznany skrawek historii najnowszej Polski, tym większe uznanie za przybliżenie obrazu tamtych lat za pomocą muzyki rockowej. Myśmy rebelianci to zapis nastrojów, oczekiwań i dążeń antykomunistycznego podziemia.

3 stycznia 2010

New Century Classics: Natural Process (FDM, 2009)

NCC to kolejny zespół, który utknął w bezsilności za sprawą nieudolnych idealistów z FDM. O sprawie, która dotknęła również Zerovą i Popo pisał już [avatar], więc nie będę tematowi poświęcać więcej miejsca. Dość powiedzieć, że debiut krakowian jest spóźniony o ponad rok. Ale jest, w końcu.

Gdybyśmy mieli ułożyć ranking najnudniejszych płyt AD 2009, Natural Process byłby w pierwszej trójce. To nudna płyta. Bardzo. Monotonna, jednolita. Można by powiedzieć – to są określenia pejoratywne, a więc nie polecasz jej, odradzasz?

1 stycznia 2010

Obserwator: Dash


Wiemy o nich tyle, że istnieją od 2005 roku, działają w Rybniku i uwielbiają zbiorowe czynności łazienkowe. Ich muzyka to wypadkowa domowego popu, rocka środka, funku i jazzowych harmonii. Demo, które ciągle obowiązuje, pochodzi już sprzed trzech lat, więc niekoniecznie jest reprezentatywne dla obecnego stanu rozwoju zespołu, ale póki nie ma nowych nagrań, skupmy się na tych czterech kawałkach.

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni