26 września 2014
25 września 2014
24 września 2014
Kumka Olik: Yoko Eno (MyMusic, 2014)
Ulepiony z cytatów (...) / Wszystkim co mnie otacza staję
się. Po takiej deklaracji można nawet polubić tę straszną Kumkę Olik.
21 września 2014
19 września 2014
Les Ki: Zaczyn EP (wyd. własne, 2014)
Człon „les” niczym przednutka przywodzi na myśl zaimek
gramatyki francuskiej, z kolei zakapturzony tolerancyjnie Polak dzielący świat
wyłącznie na czerwony i biały, dostrzeże w tym (nie)stosowny podtekst. Można
także przeczytać od prawej do lewej jak Arabowie i dokonać niewielkiej
destrukturyzacji, by dowiedzieć się, że chodzi o rozmiar „iks el”,
przypuszczalnie przyzwoicie męski. Drugi człon „Ki” nie jest niczym innym, jak
japońskim słowem oddającym znaczenie wyrazowi „drzewo”. Ta cała mozaika
wielokulturowa udowadnia, że jak pod trzycentymetrową warstwą puchu kremowego w
ciastku zawsze znajduje się dżem, tak w tym wypadku Les Ki – to krajan, który
na podobieństwo indie-popowych melodii stworzył cztero-piosenkowy Zaczyn.
17 września 2014
Kamp! i Niepogoda na końcu (starego) świata
Podczas wakacji resetuję umysł praktycznie nie słuchając
muzyki. Jednak zawsze następuje taki moment, kiedy odprężony regularnymi
posiłkami i kąpielami w morzu organ zaczyna generować muzykę głęboko ukrytą w
pamięci. Kiedy podczas brodzenia w połamanych muszlach zaczynam słyszeć w
głowie Białą armię, a wstęp do hotelowej wersji Purple Rain,
grany przez coverduo dla znudzonych gości, dziwnie przypomina Nie płacz Ewka
– czas wziąć sprawy w swoje ręce. I założyć słuchawki.
Autor:
we are from poland
Etykiety:
altpop,
electronic,
EP,
indie,
po angielsku,
po polsku,
rock
0
odpowiedzi


16 września 2014
So Slow: Dharavi (Instant Classic, 2014)
Dharavi to dzielnica w Bombaju. Największy slums, jaki istnieje w świecie. Mieszka w nim na co dzień od 2,5 do 3 mln ludzi. Nie ma na tej planecie większego skupiska biedy i bezładu urbanizacyjnego. Takie właśnie miejsce wybrała sobie warszawsko-bydgoska formacja So Slow na tytuł swojej debiutanckiej płyty. A teraz warto zadać sobie pytanie: Jaki mieli w tym cel?
8 września 2014
Peter J. Birch: Yearn (Antena Krzyku / Borówka Music, 2014)
Piotr
Brzeziński idzie śladem Vaclava Havelki z czeskiego Please The Trees i podbija Europę swoją singer/songwriterską interpretacją country. Czas na Amerykę?
Autor:
we are from poland
Etykiety:
acoustic,
alt country,
LP,
patronat WAFP,
po angielsku,
singer/songwriter,
video
0
odpowiedzi


Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 30 dni
-
Lata 80. w polskiej muzyce popularnej są jak przybrzeżne wody najeżone rafami i niebezpiecznymi szczątkami rozbitych statków. Żeglowanie ...
-
Don't Panic We Are From Poland prezentuje / presents: 1. The Mothers Night Life In Big City [PL] Tytuł mówi wszystko. Kawałek na roz...
-
Zapraszamy do głosowania na płytę roku 2008! Zasady drugiej edycji zostały zmienione, aby umożliwić aktywność wyborczą również leniuchom, kt...
-
Gdy ma się tak dobrego wokalistę, przechodzą nawet sztywne i konserwatywnie poprawne kompozycje.
-
...i z tej okazji nie będzie żadnego kazania, podziękowań, pozdrowień czy imponujących statystyk. Będą dwie niespodzianki. Z pierwszej...
-
Kiedy czytam niektóre komentarze dotyczace drugiej płyty Marii Peszek, mózg mi się lasuje, a resztki włosów na głowie stają dęba. Część nasz...
-
Według materiałów prasowych debiut Kumki Olik został przez krytyków i publiczność uznany za najważniejszy polski debiut roku 2009 . Cóż, w ...
-
Gliwicka Fabryka Drutu to miejsce bliskie mi geograficznie, a mimo to do tej pory nie miałem okazji do niej zajrzeć. Powodem był mało i...
-
A mogło być tak dobrze. Plug&Play to właściwie jedyny polski zespół pasujący do kategorii dance-punk. Wiadomo o co chodzi: o ostre gitar...
-
Kiedy Searching for Calm wydawali swój debiutancki album, mówiono, że to zupełnie nowa jakość na krajowej scenie. Jednocześnie jednak pojaw...