
Pierwsze nagranie, tytułowe, wskazuje dobry kierunek do dalszego rozwoju – to agresywna gitarowa jazda z wplecionymi w strukturę utworu klawiszami. Niestety, śpiew Uli jest tu raczej bezbarwny. Podobnie W moim mieście, tu również śpiewa zbyt zachowawczo, chociaż słychać zalążki przebojowości i melodii. Więcej dbałości o linie melodyczne i będzie naprawdę dobrze. Kolejne piosenki To tak długo trwa i Niszczę to co najważniejsze przemijają kompletnie bez echa. Za to w końcówce EP-ki coś zaczyna się dziać. Okna z taneczną rytmiką i tęsknym wokalem tworzą już formę niemal udaną, a Patrzę na dym to już przebój aż miło. Piosenka ma nerw i porusza motoryczną energią, a mniej więcej w środku łamie ją niesamowicie wkręcający rytm, niemal tak intensywny jak we wczesnych nagraniach Bloc Party.
Muszę tu koniecznie wspomnieć o znakomitym brzmieniu tej EP-ki. Naprawdę rzadko się zdarza słyszeć – i to na profesjonalnych – polskich płytach tak soczyście brzmiące bębny i tak smakowicie siekące gitary. Dobra robota!
Band site: http://www.askband.com/
ver.: polish
media: free mp3 (full EP)
Hmm... ze strony zespołu ściągnąłem EPkę i... nie zupełnie nie słyszę w niej soczystości. Ale mniejsza o to - z jednym należy się zgodzić. Wokalistka póki co ma styl ala gotycki, co trochę skrzypi z dźwiękami... Dziewczyna, może warto tak od czasu do czasu pisnąć jędzowato? :)
OdpowiedzUsuńAvatar