
Tymczasem trzy piosenki z Burn Your Broken Heart brzmią bardzo gładko, popowo. Nie znaczy to, że są złe, wręcz przeciwne, dwie z nich to murowane przeboje. Numer tytułowy czaruje połączeniem melancholii i tanecznego rytmu. Zgrabnie poprowadzona linia wokalu natychmiast zaczepia się w głowie. Przestrzeni dodają subtelne, dreampopowe partie gitary płynące gdzieś w tle. Jest dobrze. Także You Don’t Know to chwytliwy numer – tym razem bardziej zadziorny, z ostrzejszą gitarą i stylowym mostkiem. Refren na miarę pierwszego miejsca listy przebojów niewielkiej rozgłośni. Szkoda tylko, że wokal taki mało charakterny. Najmniej udany jest utwór These Days. Niby wszystko jest w porządku, jest melodia, dobre wykonawstwo, ale kuleje mało wyrazisty refren. Co mi się jeszcze nie podoba w piosenkach TWM? Próby grania solówek, które wypadają – delikatnie mówiąc – przeciętnie. Bez żadnej straty można by z nich całkowicie zrezygnować. A co się podoba? Łatwość wyszukiwania melodii (czasem co prawda dość wtórnych), poprawna angielszczyzna wokalisty i staranne, dopracowane aranże. Na pytanie czy to wystarczy, aby polubić ten zespół, musicie odpowiedzieć sobie sami – najlepiej słuchając udostępnionej na majspejsie EP-ki.żmś
Strona zespołu: http://www.myspace.com/washingband
"You don't know" swoją melodią bardzo przypomina mi "It's not over" Klaxons - i to zarówno zwrotka, jak i refren. Ciekawe, czy The Washing Machine rzeczywiscie się inspirowali tym kawałkiem?
OdpowiedzUsuń