
Dwa utwory to niewiele, ale potraktujmy tę EP-kę jako sygnał, że w zespole wszystko jest w najlepszym porządku i mamy się już przygotowywać na przyjęcie pełnoprawnego debiutu. Lakier to kompozycja utrzymana w średnim tempie, z charakterystycznymi dla DI spiętrzeniami riffów i wyrazistym rytmem. Krople ostatniej miłości zamknięte w butelce – tekstowo Wawrzyniak stara się dorównać abstrakcyjnej swobodzie poprzednika i udaje mu się to całkiem nieźle. Lakier do paznokci jako fetysz? Czemu nie. Rzeka utwierdza w przekonaniu, że DI osiągnęli już swoje charakterystyczne brzmienie. Od pierwszych taktów wiadomo co to za zespół i dlaczego ciągle warto się nim interesować. Pamiętacie porównanie do Lady Pank, które kiedyś już w odniesieniu do DI na łamach bloga padło? Podtrzymuję. Jeśli cała płyta będzie tak przebojowa i energetyczna jak ten numer, to spędzimy z nią wiele miłych chwil. [m]
Strona zespołu: http://www.myspace.com/davintergalactic
nie wiem czemu ale wolałem byłego wokalistę, możliwe że ten aktualny ma taką rockową manierę. Jakoś mnie nie przekonuje chociaż ciągle czekam w końcu na debiutancką płytę.
OdpowiedzUsuńdla mnie pozytywna zmiana, jest wyraziście. rzeka wciąga! czekam na więcej panowie.
OdpowiedzUsuńzmiana raczej na lepsze, choc rzeczywiscie wokalista spiewa dosc podobnie. lakier jest bardzo fajny, rzeka w sumie tez. szkoda, ze tylko 2 numery. chyba nie doczekamy sie juz plyty. 3 demo i nic.
OdpowiedzUsuńA ja myślę, że jest lekko inaczej. Po prostu inaczej, jeżeli jest zmiana na lepsze, to wywołana ogólnym postępem całego zespołu, a nie tylko zmianą wokalisty, który, swoją drogą, jest całkiem niezły.
OdpowiedzUsuńWokal ma lepsze i gorsze chwile (tych lepszych na szczęście więcej :P) ale ludzie, wsłuchaliście się w te teksty? Rzeka powala. Kategorycznie stwierdzam, że DAV INTERGALACTIC to jedna z lepszych młodych polskich kapel, jeśli chodzi o kategorię *tekst polski*
OdpowiedzUsuń