
TV Kanibal ma właśnie takie gdańsko-sopockie brzmienie, ocierające się o psychodelię. Do tego abstrakcyjny tekst i chóralne śpiewy. Ścieżki udowadniają, że Sensorry potrafią zagrać piekielnie intensywnie i energetycznie. Naturą kota narkotyzuj mnie/ Mnie – psa, mnie – psa. Takie są Sensorry: absurdalne poczucie humoru to ich znak firmowy. Drugi – saksofon, który wspiera gitarę prowadzącą melodię. Saksofon otwiera znakomity ostatni kawałek Z halnym w oczach. No i pierwszy wers tekstu: Szalone lędźwia, szalone lędźwia/ Chodź do mnie! Jak tu ich nie lubić, kiedy śpiewają: Z halnym w oczach/ I między nogami? No cóż, pewnie ulubieńcami feministek nie zostaną, ale mnie się podoba. Czekam na kolejne piosenki!
Band site: http://www.sensorry.com/
ver.: polish
media: free mp3
na koncertach wypadaja świetnie - grali na tegorocznych warszawskich juwenalich i choc pod scena bawilo sie raptem kilka osob (kwestia wczesnej godziny koncertu) to grali po mistrzofsku
OdpowiedzUsuń