
Flowers Rising zaczyna się niezbyt ciekawie, ale już wejście motywu przewodniego w postaci ostro podkręconej gitary i drugiej, młócącej powietrze przeszywającym tonem, do wtóru głośnego wokalu – taaak, jest dobrze. Wokalista Kuba Skrzypczyński włącza fajną chrypkę i nie boi się nadwyrężenia strun głosowych. Nagranie ma ciekawy deftonowo-mogwaiowy klimat i podoba mi się, a jakże. Forty-Five kontynuuje wątek mrocznego grania na pograniczu metalu i punka. Zdecydowana, twarda riffownia zakończona ekspresyjną kanonadą robi pozytywne wrażenie.
W Polsce brakuje takich zespołów z pogranicza grania ekstremalnego i przebojowego. W tym upatruję szansę dla zespołu Cow Army, który zapowiada się obiecująco. Również pod względem podejścia do słuchaczy: obie piosenki określone jako wersja demo brzmią naprawdę solidnie, wręcz profesjonalnie.
Band site: http://www.cowarmy.pl/
ver.: polish / english
media: free mp3 (demo)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz